Dlaczego jedni w związku potrzebują ciągłego potwierdzenia uczuć, a inni czują się osaczeni, gdy partner chce więcej bliskości? Dlaczego w kolejnych relacjach powtarzamy te same scenariusze? Jedną z najlepiej przebadanych odpowiedzi na te pytania daje teoria przywiązania.
Czym jest przywiązanie?
Teorię przywiązania stworzył brytyjski psychiatra John Bowlby, a rozwinęła ją między innymi Mary Ainsworth. Opisuje ona, jak w pierwszych latach życia, w relacji z opiekunami, uczymy się, czy możemy liczyć na innych, gdy potrzebujemy wsparcia. To doświadczenie tworzy wewnętrzny „model” bliskich relacji, który często niesiemy w dorosłość i do związków.
Cztery style przywiązania u dorosłych
1. Styl bezpieczny. Osoba czuje się dobrze zarówno w bliskości, jak i w samodzielności. Potrafi mówić o potrzebach, ufać i rozwiązywać konflikty bez poczucia zagrożenia dla relacji.
2. Styl lękowy (lękowo-ambiwalentny). Silna potrzeba bliskości łączy się z lękiem przed odrzuceniem. Taka osoba często analizuje zachowania partnera, potrzebuje zapewnień, a dystans drugiej strony przeżywa bardzo boleśnie.
3. Styl unikający. Niezależność jest bardzo ważna, a zbyt duża bliskość budzi dyskomfort. W trudnych chwilach taka osoba wycofuje się, zamiast szukać wsparcia, i może mieć trudność w mówieniu o uczuciach.
4. Styl zdezorganizowany (lękowo-unikający). Pragnienie bliskości miesza się z lękiem przed nią. Relacje bywają intensywne i chaotyczne. Ten styl często wiąże się z trudnymi lub traumatycznymi doświadczeniami w dzieciństwie.
Taniec lękowo-unikający
Bardzo częsty wzorzec w związkach to połączenie osoby o stylu lękowym i osoby o stylu unikającym. Im bardziej jedna strona szuka bliskości, tym bardziej druga się wycofuje, a wycofanie nasila lęk i pogoń. Obie osoby czują się niezrozumiane, choć tak naprawdę obie próbują poradzić sobie z tym samym: z lękiem o relację.
Czy styl przywiązania można zmienić?
Tak. Styl przywiązania nie jest wyrokiem. Może zmieniać się pod wpływem nowych, bezpiecznych doświadczeń: dobrego związku, bliskich przyjaźni, a także terapii. Psychologowie mówią wtedy o „wypracowanym” bezpiecznym przywiązaniu. Pomaga w tym:
- rozpoznanie własnego stylu i typowych reakcji,
- nauka nazywania potrzeb zamiast działania pod wpływem lęku,
- przyglądanie się dawnym doświadczeniom, które ukształtowały nasze przekonania o relacjach,
- praca nad regulacją emocji w chwilach napięcia.
Jak rozpoznać swój styl przywiązania?
Dobrym punktem wyjścia jest uważne przyjrzenie się sobie w relacjach: co czujesz, gdy partner nie odpisuje? Jak reagujesz na konflikt? Czy łatwiej Ci prosić o pomoc, czy radzić sobie samodzielnie?
W sklepie znajdziesz e-booki, które pomagają w tej pracy: „Twój styl przywiązania. Kwestionariusz do samooceny”, „Jak mój styl przywiązania reguluje bliskość i napięcie” oraz „Styl przywiązania a wychowanie dzieci” dla rodziców, którzy chcą budować bezpieczną więź z dzieckiem.
Kiedy warto skorzystać z pomocy?
Jeśli w kolejnych związkach powtarzają się te same trudności, a lęk przed odrzuceniem lub bliskością odbiera Ci spokój, warto przyjrzeć się temu z psychologiem. Możesz zacząć od terapii indywidualnej, a jeśli trudności dotyczą obecnego związku, od terapii par. Zobacz też artykuł o tym, kiedy kryzys w związku jest sygnałem do szukania pomocy.